Na 2 dzień ..
Była 8 . Równo się obudziłyśmy , zjadłyśmy grzanki i jajecznice . Poszłyśmy się umyć .
Była już 9 , a do parku mamy 30 minut więc postanowiłyśmy już iść i tam posiedzieć ....
Usiadłyśmy się na ławce a na przeciwko usiedli się jacyś dwaj zakapturzeni chłopacy w czarnych okularach .. Nagle jeden zdjął kaptur .. okazało się że to był Justin więc podeszłyśmy do nich ..
-Cześć . powiedziałyśmy do nich
-Cześć , znamy się ? zapytali .
-Jestem Alex a to Ola .
-Aaaa , przepraszamy ale nie wiedzieliśmy jak wyglądacie .
-To możemy się dosiąść ? zapytałyśmy
-No pewnie . odpowiedział Justin .
-Ale Ola koło mnie . urwał Christian .. Ola się zaczerwieniła .
A ja nagle urwałam . -Coś wam chyba stanęło .xD
Ja i Ola zaczęliśmy się śmiać a oni się zaczerwienili ...
Zaczęliśmy osobno gadać ja z Justinem a Ola z Christianem ...
Po paru minutach Christian nam oznajmił że on i Ola idę się przejść ..
A ja i Justin w tym samym czasie odpowiedzieliśmy że my tu zostaniemy .
Gdy oni poszli ..
- Justin czy mogę zadać ci pytanie ?
-No pewnie wal śmiało .
-Czy masz dziewczynę ?
-Nie, lecz zakochałem się w jednej koleżance od pierwszego wejrzenia choć krótko ją znam . A ty ?
-Nie , nie mam dziewczyny . zaczęliśmy się śmiać ...
-Chodziło mi czy masz chłopaka ?
-Nie , i się nie dziwie bo ładna to ja nie jestem . posmutniałam ...
Justin przytulił mnie .
-Justin co ty robisz ? zapytałam zdziwiona .
-Przytulam cię , bo chce ci coś powiedzieć lecz boję się twojej reakcji ...
-Powiedz mi ...
-No bo ja .. ja ..yyy..
-No ty ? ?
-Nie wiem jak to powiedzieć . posmutniał
Przytuliłam go i powiedziałam :
-Przecież jesteś sławny JUSTIN BIEBER!
-No dobrze powiem ... y yy . .. no bo ja cię ... yyy .. KOCHAM . Co ty na to ?
-Ja ciebie też ...
Justin mnie do siebie przytulił i pocałował w policzek ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz