czwartek, 27 stycznia 2011

Rozdział 3 " Coś wam chyba stanęło .. xD "

Na 2 dzień ..

Była 8 . Równo się obudziłyśmy , zjadłyśmy grzanki i jajecznice . Poszłyśmy się umyć .

Była już 9 , a do parku mamy 30 minut więc postanowiłyśmy już iść i tam posiedzieć ....

Usiadłyśmy się na ławce a na przeciwko usiedli się jacyś dwaj zakapturzeni chłopacy w czarnych okularach .. Nagle jeden zdjął kaptur .. okazało się że to był Justin więc podeszłyśmy do nich ..
-Cześć . powiedziałyśmy do nich
-Cześć , znamy się ? zapytali .
-Jestem Alex a to Ola .
-Aaaa , przepraszamy ale nie wiedzieliśmy jak wyglądacie .
-To możemy się dosiąść ? zapytałyśmy
-No pewnie . odpowiedział Justin .
-Ale Ola koło mnie . urwał Christian .. Ola się zaczerwieniła .
A ja nagle urwałam . -Coś wam chyba stanęło .xD
Ja i Ola zaczęliśmy się śmiać a oni się zaczerwienili ...
Zaczęliśmy osobno gadać ja z Justinem a Ola z Christianem ...
Po paru minutach Christian nam oznajmił że on i Ola idę się przejść ..
A ja i Justin w tym samym czasie odpowiedzieliśmy że my tu zostaniemy .
Gdy oni poszli ..
- Justin czy mogę zadać ci pytanie ?
-No pewnie wal śmiało .
-Czy masz dziewczynę ?
-Nie, lecz zakochałem się w jednej koleżance od pierwszego wejrzenia choć krótko ją znam . A ty ?
-Nie , nie mam dziewczyny . zaczęliśmy się śmiać ...
-Chodziło mi czy masz chłopaka ?
-Nie , i się nie dziwie bo ładna to ja nie jestem . posmutniałam ...
Justin przytulił mnie .
-Justin co ty robisz ? zapytałam zdziwiona .
-Przytulam cię , bo chce ci coś powiedzieć lecz boję się twojej reakcji ...
-Powiedz mi ...
-No bo ja .. ja ..yyy..
-No ty ? ?
-Nie wiem jak to powiedzieć . posmutniał
Przytuliłam go i powiedziałam :
-Przecież jesteś sławny JUSTIN BIEBER!
-No dobrze powiem ... y yy . .. no bo ja cię ... yyy .. KOCHAM . Co ty na to ?
-Ja ciebie też ...
Justin mnie do siebie przytulił i pocałował w policzek ..

Rozdział 2 " Omal nie zemdlała xD .. "

Doszłyśmy . Była 15. Wzięłam rzeczy i spakowałam do mojej torby z Bieberem i poszłyśmy .
Włączyłyśmy od razu tt żeby zobaczyć czy Justin czegoś nie napisał ;p .
Napisał . "Yeah ! Będę z Christianem na koncercie w Polsce "
Gdy Ola to zobaczyła omal nie zemdlała xD .
A tak wg to mam na imię Alex xD .

Była 16 . Zamówiłyśmy pizze . Podczas jedzenia oczywiście się całe keczupem uwaliłyśmy xD
Poszłam się wykąpać a tym czasem Ola pisała coś do Justina na tt jak zawsze choć nigdy jej jeszcze nie odpisał.

Jak już się wykąpałam , to Ola poszła się kąpać . Zauważyłam że Ola nie wylogowała swojego tt , więc nacisnęłam na wysłane wiadomości a tam " Hey , Justin ja i moja przyjaciółka kochamy Cię i Christiana chciałybyśmy się z wami spotkać przed koncertem w Polsce jak tak to napisz mi twój nr.
Ola ;**** ". Później zauważyłam że ma 1 nie odebraną wiadomość a tam " Pewnie Olu , jutro na ul.Focha 15 o 10 , będę z Christianem . A oto mój nr 780 364 189 . Justin" . Nagle zaczęłam się wydzierać jak opętana , wrzeszcząc " O kurwa !! " . Oczywiście byłyśmy same bo Oli rodzice wyjechali na 2 tygodnie . Ola wybiegła spod prysznic i spytała co się stało , pokazałam jej to a ona ustała i była blada jakby zobaczyła ducha . Oczywiście ze szczęścia tak zaniemówiła .Skakałyśmy ze szczęścia xD , Ola odpisała Justinowi i podała mu swój i mój nr . Po jakiś 4 min zaczął dzwonić mój telefon .. patrze a tam Justin ponieważ już miałam zapisany jego numer . Szybko odebrałam ..
- Cześć .
-Cześć , rozmawiam z Olą czy Alex ?
-Alex a co ?
-Nic , po prostu nie wiedziałem który jest jej a który twój .
-Aha.
-To co będziecie jutro ?
-No pewnie .
-Cieszę się , ale muszę kończyć narazie .
*koniec rozmowy*


-Kto to był ? zapytała Ola .
-Justin ! krzyknęłam
Później gadałyśmy o tej rozmowie i rozmyślałyśmy jak będzie na spotkaniu .


Była 20 ..

Położyłyśmy się w łóżku z laptopem na kolanach ..
Ola włączyła tt . Justin napisał : " Yeah !! Jutro będzie mega z naszymi nowymi koleżankami "
. Ja i Ola spojrzałyśmy na siebie i się zaczerwieniłyśmy .. po półgodzinie poszłyśmy spać ..

______________________________________________________________________-
Dedyka dla Oli ;***** .Zaraz 3 będe pisać ;p

Rozdział 1 - " Wiesz co by mnie pocieszyło ? "

To był 6 czerwca moje urodziny . Wstałam chyba lewą nogą bo nie wiem czemu ale byłam strasznie wkurzona ; / . Poszłam jak zwykle się wykąpać . Nagle zadzwonił mój telefon . Była to moja przyjaciółka Ola .
-Hej , Alex .
-Hej Ola , coś się stało że dzwonisz ?
-Tak !!!! Nie uwierzysz za tydzień będzie koncert Justina Biebera!!!!
Oby dwie zaczęłyśmy krzyczeć ze szczęścia , ponieważ go kochałyśmy lecz Ola kochała bardziej Christiana.
Ja nagle urwałam - O kurwa !
-Co się stało zapytała Ola ?!
-Nie mamy przecież biletów ;(
-Już o tym pomyślałam ;p
-Masz je ?!
-Tak , kupiłam na allegro z resztą jak zawsze wszystko na allegro xD
Śmiałyśmy się.
-Muszę kończyć , spotkamy się za 2 godziny w parku ?
-Tak .

*koniec rozmowy*

Nagle humor mi powrócił . Wyszłam z wanny , wysuszyłam włosy , ubrałam się i włączyłam tt i fejsa .

2 godziny później ....

-Cześć .
-Cześć.
*Przytuliłyśmy się*
-Co u ciebie ? zapytała Ola
-A spoko , a u ciebie ?
-Nie zbyt , chodź jestem szczęśliwa z powodu koncertu .. Oli poleciała łza po policzku ..
-Czemu , co się stało ? !
-Maciek , mnie zostawił dla Karoliny , mojej kuzynki .. Ola zaczęła płakać ...
Przytuliłam ją .
-Wiesz co by mnie pocieszyło ?
-Nie , co ?
-Zobaczyć , Christiana na żywo ..
-Ta a ja Justina ...
-To może przyjdziesz do mnie na noc ? zaproponowała Ola .
-Dobrze to choćmy do mnie po rzeczy .
Poszłyśmy a po drodze nuciłyśmy sobie Baby Justina.

______________________________________________________________________

Pozdrawiam Olę ;**** Dopiero 1 rozdział zaraz 2 będę pisać póki mam wenę .